Centralny zmiękczacz wody: najlepszy sposób na twardą wodę w domu

2020-07-16

Masz twardą wodę? Nie jesteś wcale wyjątkiem. Zdecydowana większość gospodarstw domowych w naszym kraju jest zaopatrywana w wodę twardą lub bardzo twardą. Jest to poważny problem nie tylko z punktu widzenia uciążliwości usuwania osadów w łazience i w kuchni, ale także trwałości armatury wodociągowej i grzewczej. Nic dziwnego, że coraz więcej osób stara się coś z tym zrobić, sięgając po najróżniejsze metody zmiękczenia wody w domu. W praktyce jednak jedynym naprawdę skutecznym i bezobsługowym rozwiązaniem jest zainwestowanie w centralny zmiękczacz wody. Sprawdź, na czym to dokładnie polega i dowiedz się, jaki zmiękczacz powinieneś wybrać.

Co to jest „twarda woda”?

Za twardość wody odpowiadają głównie znajdujące się w niej sole wapnia i magnezu. Im wyższe jest ich stężenie, z tym twardszą wodą mamy do czynienia. Warto wiedzieć, że bardzo twarda jest woda mineralna, która paradoksalnie jest korzystna dla ludzkiego organizmu (dostarcza nam bezcennych minerałów). Problem w tym, że taka woda szkodzi instalacjom znajdującym się w domu.

Ciekawostka

Bardzo miękka woda to deszczówka oraz woda płynąca w górskich potokach.

Twardość wody określa się skalą (tzw. stopnie niemieckie). I tak:

  •        0-4 °dH – woda bardzo miękka, praktycznie pozbawiona minerałów.
  •        4-8 °dH – woda miękka.
  •        8-15 °dH – woda średnio-twarda.
  •        15-21 °dH – woda twarda (standard w przypadku wody wodociągowej na przeważającym obszarze naszego kraju. Woda o takiej skali twardości zwykle jest też czerpana z przydomowych ujęć).
  •        21 i więcej °dH – woda bardzo twarda, spotykana na obszarach wapiennych.

Skutki korzystania z twardej lub bardzo twardej wody

Najbardziej charakterystycznym i widocznym gołym okiem efektem wysokiej twardości wody jest biały, nieestetyczny nalot na armaturze i przedmiotach sanitarnych w domu czy w mieszkaniu. Gdy krótko po kąpieli pod prysznicem na szklanych ściankach pojawiają się liczne zacieki, można już podejrzewać, że mamy problem z bardzo twarda wodą. Z kolei na bateriach umywalkowych, słuchawce prysznicowej czy korku spustowym można zaobserwować białawe kryształki, które kruszą się pod naciskiem.

Trzeba przy tym koniecznie pamiętać, że twarda woda nie jest tylko problemem natury estetycznej. Długotrwałe korzystanie z takiej wody w domu prędzej czy później doprowadzi do kosztownych konsekwencji. Największe zagrożenie stanowi tzw. kamień kotłowy, który stopniowo zaczyna powlekać wewnętrzne części rur, wymiennik w kotle grzewczym, grzejniki, wszelkie grzałki, wnętrze bojlera etc. Można go zauważyć również na dnie czajnika.

Kamień kotłowy prowadzi do znacznego spadku wydajności instalacji grzewczej, co z kolei skutkuje wyższymi rachunkami za ogrzewanie i problemami z osiągnięciem pożądanej temperatury w budynku.

Warto wiedzieć

Już 3-milimetrowa warstwa osadu z twardej wody powoduje aż 30-procentowe straty energii.

Ponadto kamień kotłowy jest jedną z najczęstszych przyczyn przedwczesnych awarii urządzeń i instalacji grzewczych w budynku.

Zainwestuj w zmiękczacz wody i uchroń swoją instalację przed kamieniem kotłowym

Wspomnijmy również o tym, że twarda woda znacząco podnosi koszty bytowe ponoszone przez mieszkańców, ponieważ wymusza używanie większej ilości środków chemicznych (np. proszku do prania, soli zmiękczającej do zmywarki etc.) oraz myjących.

Rozwiązanie? Tylko centralny zmiękczacz wody

Od razu przestrzegamy przed decydowaniem się na różnego rodzaju półśrodki. Żadne „cudowne” filtry nakręcane na przyłącze np. pralki czy zmywarki nie zlikwidują problemu twardej wody w domu. Podobnie jest z popularnymi filtrami odwróconej osmozy, które sprawdzają się wyłącznie do zmiękczania i uzdatniania wody przeznaczonej do picia (nie poradzą sobie natomiast z usunięciem twardości wody w całym domu).

Jedynym godnym polecenia rozwiązaniem jest więc centralny zmiękczacz wody. Co należy rozumieć przez słowo „centralny”? Taki zmiękczacz instalujemy na głównym przyłączu wodociągowym do budynku. Następnie woda jest prowadzona instalacjami wewnętrznymi do poszczególnych odbiorników, ale wcześniej przepływa przez zmiękczacz i jest w ten sposób uzdatniania. Następuje tutaj usunięcie z wody nadmiaru soli mineralnych zgodnie z preferencjami właściciela.

Warto podkreślić, że nowoczesne zmiękczacze umożliwiają nam osiągnięcie takiej twardości wody, jaka jest z jednej strony bezpieczna dla instalacji, a z drugiej korzystna dla człowieka (nie zaleca się zmiękczania wody „do zera”).

W centralnym zmiękczaczu wody znajduje się złoże, które co jakiś czas wymaga regeneracji solanką. Cały proces odbywa się automatycznie, zwykle w środku nocy. Jedynym, o czym musi pamiętać użytkownik, jest więc regularne uzupełnianie tabletek solnych w zasobniku (średnio wystarcza 25 kilogramów na 2 miesiące – zużycie zależy od twardości wody).